1. Tool-No Quarter, org. Led Zeppelin
Hmmm...trudno powiedzieć, który lepszy. Obydwa są dla mnie piękne i uzależniające :)
cover:
2. Marylin Manson-Sweet Dreams, org. Eurythmics
Mi osobiście bardziej przypadła do gustu, wersja MM. Jest to właściwie mój ulubiony utwór tego wykonawcy i chyba jeden z popularniejszych coverów. A wam, która wersja bardziej się podoba? :)
cover:
Whitney:
Orginał LZ bardzo różni się od covera. Tekst jest inny, utwór jest wykonany bardzo inaczej. Podczas, gdy Jimmy Page(Led Zeppelin), grał na gitarze za użyciem smyczka, Jake Holmes po cich zawodził. Wersja Zeppelinów jest moim zdaniem trochę lepsza, ponieważ jest bardzo oryginalna i niesamowicie wykonana. Orginał jednak też jest spoko. Yardbirds też fajnie to wykonali :)
LZ:
6.Antony and The Johnsons-Crazy in love, orginał Beyonce
Na razie to tyle. Spodziewajcie się jeszcze drugiej części, ponieważ to nie wszystko :)
A na koniec coś, co rozbawiło mnie do łez. Przeróbka utworu Angel of Dead
przeróbka:
oruginał:
A wam który cover najbardziej się spodobał?